zobaczyć Kilimanjaro

Podróże to moja pasja, pasja to uzależnienie a uzależnienie ma to do siebie, że trudno się od niego uwolnić. Swoją pasję uprawiam już od ponad 25 lat, przygodę rozpoczynałem w szkole podstawowej od poznania gór mi ‘najbliższych’ Sudetów. W szkole średniej poznałem piękne wydmy w Słowińskim Parku Narodowym jak i najdziksze tereny Bieszczad. Pamiętam moją złość, smutek i rozgoryczenie gdy stojąc na szczycie Śnieżki nie mogłem wejść do czeskiego schroniska gdyż stał polski żołnierz z karabinem mówiąc ‘nie wolno’ (obecnie to nie do pomyślenia). Po otwarciu granic i zdobyciu paszportu odkryłem Europę, zwiedziłem Tatry Słowackie, hiszpańskie Pireneje byłem w Barcelonie, pływałem gondolą po Canale Grande w Wenecji. Ostatnie wakacje spędziłem łowiąc dorsze w Bałtyku. Obecnie w wieku 40 lat stoję przed wyzwaniem największym otóż pragnę zdobyć szczyt Kilimanjaro leżący w Afryce w Tanzanii na wysokości 5895 m n.p.m. O kondycję się nie boję gdyż odbywam długie wędrówki jak również intensywnie trenuję. Martwią mnie finanse otóż wyprawa ta która trwa dwa tygodnie kosztuje około 3000 dolarów. I stąd zrodził się ten list i moja prośba. Jeżeli ktoś pragnie wspomóc finansowo wyprawę proszę o kontakt. możliwa reklama firm, osób. pozdrawiam

Kontakt:
Imię: AndrzejUlica: Basztowa 7/1
Nazwisko: Matwiejczuk Kod: 58-314
Firma:  Miasto: Wałbrzych
Telefon: 508150385
Pseudonim: muttyer e-mail: a_matka@op.pl